piątek, 18 lutego 2011

18.02 - Filipiny- pływanie z rekinami wielorybimi




O 6:00 byłam już tak wyspana, że włączyło mi się adhd więc by nie budzić M. poszłam na plażę i na kawkę na leżaki. Kawka skończona a wszyscy śpią wiec poszłam dowiedzieć się o wypad na rekinki tak poznałam dwóch Walijczyków i wspólnie zaplanowaliśmy wypad na morze. Ściągnęłam mężczyzn z łóżek i już przed 9 byliśmy na łodzi (rejestracja 300 PHP/os, łódź 3500/6os, sprzęt 200 PHP/os). Nasz przewodnik John z swoja ekipą naprowadził nas na wielorybki i już po chwili płynęłam nad łaciatym cielskiem uchylając się przed płetwą ogonową. Niesamowite! myślałam, że zobaczę cień a tu wielkie rekiny wielorybie płyną obok mnie! Nie wierzę!

  Wróciliśmy podekscytowani w dalszym ciągu nie do końca mogąc w to uwierzyć. Zmęczenie dało o sobie znać - poszłam na plażę z książką a chłopcy na obiad do miasteczka. Po powrocie zjedliśmy chlebowca i mango po czym wskoczyliśmy do wody by finalnie z leżaków podziwiać zachód słońca...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz